Uwielbiam kontrast tła wyszywanego półkrzyżykiem. Nadaje to całemu haftu cudownej głębi, że naprawdę wygląda jak żywy.
Zdjęcie robione telefonem więc szału nie ma. Lepsze ujęcie dołączę dopiero po oprawie.
Muszę oswoić się z bloggerem bo jeszcze cały czas gdzieś tam mam problemy ;)

Piekny! A co sie stalo z blogiem? Dlaczego juz nie piszesz? Pamietam Twoj stary blog, na ktory zagladalam, o tym dopiero teraz sie dowiedzialam.
OdpowiedzUsuńJuż niedługo wracam ;) za dużo się działo w moim życiu ;) ślub, wyjazd poślubny, obrona magisterska i brak czasu na krzyżyki ;) ale teraz powoli wracam do roboty i niedługo zacznę pisać dalej bloga ;)
OdpowiedzUsuń