Jak już zauważyliście jedną z moich ukochanych firmy jest Dimensions. Zrobiłam wiele obrazków, ale przede mną pewnie jeszcze więcej. Dlatego u mnie na tapecie albo raczej w ręku jeden z zestawów w Złotej Kolekcji BALETNICA.
Zestaw kupiony już dawno temu. Jeden z tych który męczy rozmiarem kanwy i ilością muliny wyszywanego tła. Ale efekt końcowy będzie oszałamiający. Już nie mogę się doczekać wszycia zrealizowanej muliny i zobaczyć całość. No ale na razie końca roboty nie widać.
Kocham wyszywać i uwielbiam jak spod moich rąk wyłaniają się takie cudeńka.
I to właśnie jednej z trzech moich wielkoludów. Jak się nudzi jeden to pracuje nad drugim. A jaki jest następny obrazek? O tym w następnym poście ;)



